Siemka. To ja się pochwalę swoim osobistym progresem. Najcięższe w tym naszym małpowaniu były dla mnie pistolety po prostu mission imposiblle. Nawet myślałem czy nie robić siły w mobilności z olaniem pistoletów🙈 ale jak to się mówi zaufałem procesowi posłuchałem Borysa i jest sukces🧨💪👍