Właśnie odkryłem tę platformę i cieszę się, że social media znów zaczynają być prawdziwymi mediami społecznościowymi! Te znane „social media” nie są już social, tylko interest. Bo większość rzeczy na feedzie to algorytm podsuwa jakieś dziwne treści, a nie są to rzeczy od naszych znajomych.
Napiszę za chwilę, jaki mam stack zdrowotny (styl życia). Oczywiście proszę o ocenę i krytykę, a poniżej w drugiej części napiszę, jak to osiągnąłem (wyjawię sekret xd).
Moja dieta i styl życia są optymalizowane pod kątem energii w ciągu dnia – chcę mieć energię przez cały dzień bez spadków. Oczywiście musi to też być zdrowe i zapewniać zarówno długi lifespan, jak i health span.
Lista:
Dieta – carb back loading. Posiłki białkowo-tłuszczowe w pierwszej połowie dnia. Na wieczór obfita kolacja węglowodanowa. Węgle plus białko.
Sport – 4–5 treningów na czczo w ciągu tygodnia. Siłownia lub bieganie.
14–16 godzin codziennie bez jedzenia (post przerywany).
Oczywiście nie jem cukru, produktów średnio i wysoko przetworzonych, alkoholu, nie palę papierosów ani nie używam innych niezdrowych rzeczy. Nie jem też pieczywa. Najzdrowsze węglowodany to bulwy: ziemniaki, bataty, buraki itp.
Detoks cyfrowy – nie używam ekranów w celach rozrywkowych, dzięki czemu mój sen jest mega regenerujący. Wstaję między 4 a 6 bez budzika, codziennie. Chodzę spać 21:30–22:00.
Ostatnio robiłem też 3-dniową głodówkę o wodzie.
Elastyczność metaboliczna – ten styl jedzenia, który stosuję, pozwala organizmowi na efektywne spalanie zarówno tłuszczu, jak i węglowodanów. Mój organizm błyskawicznie przełącza się między tymi paliwami, dzięki czemu nie mam spadków energii.
Po co to wszystko? Co ten protokół daje?
Każdy ma inne cele. Moje cele to wysoka energia do pracy umysłowej przez cały dzień (bez spadków!) i oczywiście ciągła poprawa wyników. Oraz rozwój sportowy – czyli stała poprawa wyników biegowych, siłowych i sylwetkowych.
Ogólnie uważam, że wysoki poziom energii i witalności to jedna z największych wartości w życiu człowieka, więc optymalizuję różne rzeczy pod to. Obecnie jestem w stanie pracować 50–60 h w tygodniu bez kumulacji zmęczenia na kolejny tydzień. Przy dużym obciążeniu i stresie – sportowym i zawodowym – trzeba mieć wybitną regenerację. Bez tego każdy się wypali i osiągnie efekt odwrotny do zamierzonego.
Zachęcam do pytań i – jak wspomniałem – do krytyki, bo w żadnym wypadku nie jestem ekspertem. Chciałem podzielić się swoim doświadczeniem, bo uważam, że jego wymiana jest wartościowa. Nie słucham ludzi, którzy mówią coś „zajebistego”, a sami nie żyją głoszonymi przez siebie „prawdami”. A temat zdrowia jest mega kontrowersyjny i trzeba z nim uważać.
Dodam jeszcze, że po pracy czytam książki. Większość z nich to literatura niefikcyjna.
To w takim razie – jak mieć wysoki i stabilny poziom energii przez cały dzień, codziennie?
Ten sekret to detoks dopaminowy. Tak jest to najczęściej nazywane. Poprawnie mówi się o resecie dopaminowym lub uwrażliwieniu układu dopaminowego (nagrody).
Usunąłem wszystkie nienaturalne i tanie bodźce dopaminowe. Nazywam je hiperbodźcami. Zastanów się – pierwszy hiperbodziec, jaki dostałeś w życiu, to w wieku 3 lat bajka i/lub cukierek. Ja żyłem 27 lat (mam 30) codziennie wystawiony na te hiperbodźce. To przecież prawie całe życie! A człowiek przez 99,999999999999% swojej historii tak nie żył, bo oczywiście tego kiedyś nie było.
Więc usunąłem:
cukier,
alkohol i wszystkie inne używki,
fast foody i inne wysoko przetworzone jedzenie,
ekrany – detoks cyfrowy (mam telefon w trybie szarości; dotyczy to wszystkiego związanego z ekranami),
muzykę (tego nie trzeba robić, ale lepsze efekty daje, gdy odstawi się ją na jakiś czas).
Obecnie jestem około 50. dnia detoksu dopaminowego.
Wcześniej wszystko sprawiało mi trud, dziś robię 4–5 treningów na czczo, nie jem 16 h dziennie, dużo pracuję i czuję się cudownie.
Stało się tak, dlatego że wcześniej nie byłem zmęczony – byłem przebodźcowany (oglądałem wieczorami seriale, filmy, używałem telefonu). Teraz wiem, że to nie jest odpoczynek.
Uważam, że większość ludzi nie jest zmęczona, tylko właśnie przebodźcowana. Nie mów mi, że jesteś zmęczony, jeśli wieczorem korzystasz z ekranów.
To podejście mnie mega otworzyło i uwolniło takie pokłady energii, że dalej w to nie mogę uwierzyć. Jeśli nie chcesz robić wszystkiego naraz, zacznij od detoksu cyfrowego. Zobacz, co jest po drugiej stronie ;)
Ktoś kiedyś robił detoks dopaminowy na tej grupie?