pozwolę sobie zadać pytanie do wszystkich, trochę wchodzące w teoretyzowanie, na ile robienie malpiej 7mki przez rok 7x w tyg i potem powolne wdrażanie raczkujacych badz sprawnych najpier 1xw tyg itd itd aż do momentu gdzie bylyby 3 te dluzsze sesje w tyg 2 sesje biegu po 1-2 mile w tlenie i jedna stricte cieżarowa sesja, na ile po 2-3 latach takiej zabawy osoba bylaby przygotowana pod dobry progres w no-gi i czy jest to sensowne, chodzi głównie o łatwość treningu w domu lub okolicy i brak mozliwosci poswiecenia czasu na dojazd na mate przez ten czas.