Activity
Mon
Wed
Fri
Sun
Apr
May
Jun
Jul
Aug
Sep
Oct
Nov
Dec
Jan
Feb
Mar
What is this?
Less
More

Memberships

AI Biznes Avengers

100 members • Free

Self-Improvement Challenge

7.1k members • Free

MEN's Dating ACADEMY ⭐️🏆

1.3k members • Free

Social Confidence Club ⚡

3.6k members • Free

Real Men Real Style Community

13.5k members • Free

Akademia 100k

1.7k members • Free

Adonis Gang

184k members • Free

REBELIANCI

291 members • Free

Closed

4.3k members • Free

120 contributions to REBELIANCI
Praktyki
Zwracam się do was z pytaniem panowie. Więc tak. Jestem w zawodówce na wielozawodowym i mam praktyki jakby poza szkołą i będę miał miesięczne kursy na które nie chce jechać. Też w takie dni wolne od szkoły muszę iść na praktyki. Chce się przepisać do elektromechanik, bo narazie tylko tam mogę tylko wtedy nie będę miał wypłaty itp. Chce to zrobić aby mieć więcej czasu dla siebie, na rozwój, spróbować jakiś biznesów, dla dziewczyny i znajomych. Ciągle się zastanawiam czy to dobry pomysł, bo wtedy nici w dodatkowych 600 zł miesięcznie
0 likes • Jan 22
Nie jestem w w tym temacie za bardzo, ale rób to co w duszy, w swojej głębi czujesz. Nawet jeżeli nie będzie to najłatwiejsza ściezka. Pozdro 🫡 💪
Jestem nowy
Cześć wszystkim! 😁 Jestem na etapie budowania siebie od podstaw – mentalnie, fizycznie i kompetencyjnie. Przez długi czas wiedziałem, co chcę robić, ale brakowało mi systematyczności i środowiska, które ciągnie w górę, a nie w dół. Dziś skupiam się na dyscyplinie: codziennych nawykach, rozwoju umiejętności, myśleniu długoterminowym i odpowiedzialności za własne decyzje. Przestałem szukać wymówek – zacząłem szukać narzędzi. Nie jest jednak idealnie. Czytanie książek mam już w nawyku, po wielu próbach wreszcie sensownie ogarniam zarządzanie czasem, ale wciąż mam sporo do zrobienia: kilogramy do zrzucenia, siłę fizyczną do zbudowania i bariery do przełamania — szczególnie językowe i komunikacyjne. Mam ambiwalentny stosunek do ludzi: z jednej strony widzę ogromną wartość we współpracy, z drugiej często wolę działać w ciszy i obserwować. Jestem raczej małomówny, czasem mówię zbyt szybko i wiem, że to obszary do pracy. Nie uważam się jeszcze za „życiowego szefa”, ale pracuję nad tym każdego dnia. Do tego community dołączam po to, żeby: – uczyć się od ludzi głodnych rozwoju, – dzielić się tym, co działa (i tym, co nie), – oraz trzymać wysoki standard – wobec siebie i innych.
1 like • Jan 8
Cześć Wiktor, witamy w Rebeliantach
Problemy osobiste w relacji
Cześć wszystkim, od półtora miesiąca jestem w relacji z taką dziewczyną. Na potrzeby opowiadania nazwijmy ją Karolina. Laska, co by tu dużo nie mówić, ma traumę po byłym, do czego jeszcze wrócimy. Jeśli chodzi o mnie - jestem świeżo po wyjściu z bardzo dużego kryzysu z samorozwojem, tzn. coraz trudniej wychodziły mi dobre nawyki, raz dosłownie napisałem Karolinie, że idę na siłownię, po czym zacząłem grać w taką grę, a po 2 godzinach (tyle zwykle zajmuje mi pójście na siłownię, trening i powrót) pisałem z nią dalej, kłamiąc, że trening jakoś poszedł. To taki dobry obraz całej sytuacji imo. Teraz już jest z dyscypliną lepiej, wracam na dobre tory. Przyczyną kryzysu była najwidoczniej desocjalizacja przez przerwę świąteczną, wykorzystywałem kontakt z nią nie tylko jako relacji, ale też jako kontaktu z człowiekiem, przez co źle to IMO wychodziło. Widzimy się raz w tygodniu, a ja starałem się jakoby ukrywać ten dwutygodniowy kryzys wtedy, kiedy z nią pisałem. Do czego zmierzam: dzisiaj np. gdy się spotkaliśmy (widzimy się raz w tygodniu, po byłym Karolka potrzebuje więcej czasu na zdobycie zaufania, ale jak z nią pisze i jak już się zobaczymy, to widać, że jej zależy, dużo serduszek umie wysłać i pisać, że mnie kocha itp., pisać miłe rzeczy czy np. prezentów mi dużo daje, uszydełkowała mi też coś na święta) i ogólnie przez cały ten związek mega overthinkuję, czy pokazuje się jej jako silny mężczyzna, z ramą itp., czy dobrze wszystko robię, dużo pytałem się swojego czasu AI co powinienem zrobić, czy to zły znak, czy to dobry znak jakaś poszczególna rzecz, którą zrobiła. Zdarzy mi się odpalić powiadomienia z what's appa, by zobaczyć, czy ona coś napisała, jednocześnie nie pokazując, że wchodzę, jakoby próbując trzymać ramę. W praktyce trochę tej ramy trzymam, np. o 19 codziennie się żegnamy na czacie (mój ustalony czas, kiedy wyłączam wszystkie ekrany), chodzę na tą siłkę jednak i późno rano otwieram telefon i dążę do swoich celów, choć czuję, jakoby to się "dobijało" przez te granice.
3 likes • Jan 7
Z mojego doświadczenia najlepszym sposobem na overthinkowanie jest mieć jak najwięcej rzeczy do roboty. Oprócz siłowni spróbuj czegoś nowego, ale i trudnego dla ciebie. Nwm pływania, sportów walki, jakiejś nauki gry na instrumencie, kostki Rubika - czego kolwiek co zajmie ci czas, ale będziesz musiał poświęcić sporo wysiłku, by to zrobić. Kolejną rzeczą na overthinkowanie imo dla ciebie może być ustalenie przez ciebie takiej zasady, że piszę jej tylko i wyłącznie prawdę o sobie. Potem na przykład prawdę ci czuję w tym momencie. Wiadomo to wszystko z wyczuciem, ale ogólnie jak chcesz być w zdrowym związku musisz być z dziewczyną autentyczny, szczery. Postaraj się nad tym pracować powoli. Może pomogą w tym częstsze spotkania, np. raz w tygodniu u ciebie lub u niej, raz gdzieś na mieście - byś się przy niej mógł czuć bardziej naturalnie, dzięki czemu mniej overthinkować będziesz. Pomału do przodu pójdziesz Dominik, na spokojnie
Rozstanie
Hej, nie widziałem na tej grupie dyskusji na ten temat wiec liczę na ciekawą wymianę zdań Miesiąc temu skończyła się moja prawie dwuletnia relacja. W skrócie nie mogłem spełniać jej potrzeb ponieważ od roku tkwiłem w ciągłym stresie, stagnacji i nie mocy. Nigdy nie miałem super ciała, przestałem dbać o swój wygląd i mało co miało dla mnie znaczenia poza graniem ( pod koniec relacji ). W tym wszystkim dalej borykałem się z uzależnieniem od kompulsywnej masturbacji Wręcz przeciwnie z początkiem, gdzie serio samorozwój był wtedy czymś co wypełniało moje życie ( i pewnie przekonała ją do mnie jako wartościowej osoby ) Terapia, siłownia, książki itp. Nie analizując już relacji, zachowań oraz spotkań podczas i po zerwaniu, czy ktoś z was w ogóle był w takiej sytuacji ? Nie chodzi mi o typową gadkę typu - zacznij dbać o siebie, skup się na sobie, ale o świadectwo kogoś komu udało się wrócić do swojej partnerki i stworzyć bardziej wartościowy związek na nowych zasadach. Jeśli tak jak to wyglądało? Ile czasu minęło ? Będę wdzięczny za każdą odpowiedź Jeśli coś wymaga wyjaśnienia to napiszcie
1 like • Jan 5
Według mnie, jak wasza relacja była mega dobra, tylko ostatnio coś się popsuło, jak dacie sobie czas, ty ogarniesz się to masz szansę wrócić do dziewczyny. Bo z tego co mnie życie nauczyło, porażki bardzo mocno ukształtowują człowieka, potrafią zmienić go mega na lepsze - jeżeli oczywiście będziesz tego chciał, wyciągniesz wnioski, będizesz dążyć do swoich celów itp. Może nie miałem takiej sytuacji jak ty - nigdy dziewczyny nie miałem, jedynie przez jakiś czasu miałem relacje z jedną z nadzieją na coś więcej, ale skończyło się zanim na dobre zaczęło, w sumie z obopólnej winy. Wtedy też mega mniej rozwinięty byłem, ale zauważyłem że jak się rozwinąłem, to inaczej na mnie ona patrzy, coś tam prosiła o pomoc. Może jakbym się postarał, to bym odnowił relacje, ale nie miałem, nie mam zamiaru tego robić. Tak czy inaczej jak nie ona, to inna stary, na początku ciężko mega mi było o niej nie myśleć, analizować siebie, jej itp., lecz dałem sobie tyle różnych wyzwań, aktywności, że niemal przeztałem overthinkować. Mega mi to pomogło, mega się rozwinąłem. Zapisałem się na Sporty walki, niemal codziennie ćwiczyłem, oprócz tego wartościowe książki, jakieś wyjścia z ludźmi. Najważniejsze działać, tylko działanie realnie rozwija. Oczywiście w realnym życiu, ogranicz siedzenie w domu i granie w gry, spróbuj nowe aktywnosci. Pozdro 🫡
Podsumowanie 2025
1. W tym roku dokładnie w lutym zacząłem na poważnie z samorozwojem 2. Nauczyłem się rozmawiać z ludźmi i pokonałem leki społeczne. Na początku roku nie rozmawiałem z nikim w klasie i się z kimkolwiek mało znałem, a teraz dobrze się znam z prawie połowa szkoły 3. Zrobiłem glow up. Poprawiłem moje nawyki. Nauczyłem się mnóstwa rzeczy odnośnie zdrowego funkcjonowania 4. W maju miałem wypadek w którym prawie zginąłem i nie chodziłem do szkoły przez dwa miesiące a potem były wakacje więc miałem długą przerwę od normalnego funkcjonowania i dała mi ona wiele do myślenia. 5. Nawróciłem się i ukształtowałem o wiele lepszy mindset 6. Zbudowałem pewność siebie 7. Zmieniłem klub.(wcześniej się tego bardzo bałem i przez kilka miesięcy czekałem) Teraz śmieszy mnie to że kiedyś czułem strach i obawę przed tym bo teraz trenuje w o wiele lepszym klubie i żal mi że wcześniej się na to nie zdecydowałem. 8. Zacząłem trzymać porządek w pokoju Porażki 1. Zaniedbałem poszczególne porażki 2. Narzuciłem sobie w pewnym momencie tak żelazną rutynę że nie dałem jej fizycznie rady utrzymać i miałem. Potem spore problemy 3. Nie zawsze wyciągałem wniosków z poprzednich porażek Czas na rok 2026. Będzie zajebiście. Szczęśliwego nowego roku wszystkim i sukcesów na drodze!
1 like • Jan 2
Gratulacje 💪
1-10 of 120
Karizmatic Dr
5
283points to level up
@kamil-d-3632
"You must demand of yourselves, even if others do not demand it from you." — John Paul II

Active 8d ago
Joined Jul 29, 2025
INFJ
Poland