User
Write something
Nauka
Generalnie to mam dosyć napięty grafik ostatnio, a za tydzień pisze dwa konkursy z obszernych materiałów, na których mi bardzo zależy + muszę jak najszybciej przeczytać lekturę (najlepsza wersja zakłada na jutro, tj poniedziałek, ale chyba nie będę zarywał nocki) + muszę pobawić się trochę z designem opakowania planszowki, którą będziemy robić ze znajomymi + muszę się spotkać z kolezanką, aby skończyć plakat na kolejny konkurs itd. macie jakieś pomysły jak to wszystko ogarnąć i nie zajechać się?
Problemy osobiste w relacji
Cześć wszystkim, od półtora miesiąca jestem w relacji z taką dziewczyną. Na potrzeby opowiadania nazwijmy ją Karolina. Laska, co by tu dużo nie mówić, ma traumę po byłym, do czego jeszcze wrócimy. Jeśli chodzi o mnie - jestem świeżo po wyjściu z bardzo dużego kryzysu z samorozwojem, tzn. coraz trudniej wychodziły mi dobre nawyki, raz dosłownie napisałem Karolinie, że idę na siłownię, po czym zacząłem grać w taką grę, a po 2 godzinach (tyle zwykle zajmuje mi pójście na siłownię, trening i powrót) pisałem z nią dalej, kłamiąc, że trening jakoś poszedł. To taki dobry obraz całej sytuacji imo. Teraz już jest z dyscypliną lepiej, wracam na dobre tory. Przyczyną kryzysu była najwidoczniej desocjalizacja przez przerwę świąteczną, wykorzystywałem kontakt z nią nie tylko jako relacji, ale też jako kontaktu z człowiekiem, przez co źle to IMO wychodziło. Widzimy się raz w tygodniu, a ja starałem się jakoby ukrywać ten dwutygodniowy kryzys wtedy, kiedy z nią pisałem. Do czego zmierzam: dzisiaj np. gdy się spotkaliśmy (widzimy się raz w tygodniu, po byłym Karolka potrzebuje więcej czasu na zdobycie zaufania, ale jak z nią pisze i jak już się zobaczymy, to widać, że jej zależy, dużo serduszek umie wysłać i pisać, że mnie kocha itp., pisać miłe rzeczy czy np. prezentów mi dużo daje, uszydełkowała mi też coś na święta) i ogólnie przez cały ten związek mega overthinkuję, czy pokazuje się jej jako silny mężczyzna, z ramą itp., czy dobrze wszystko robię, dużo pytałem się swojego czasu AI co powinienem zrobić, czy to zły znak, czy to dobry znak jakaś poszczególna rzecz, którą zrobiła. Zdarzy mi się odpalić powiadomienia z what's appa, by zobaczyć, czy ona coś napisała, jednocześnie nie pokazując, że wchodzę, jakoby próbując trzymać ramę. W praktyce trochę tej ramy trzymam, np. o 19 codziennie się żegnamy na czacie (mój ustalony czas, kiedy wyłączam wszystkie ekrany), chodzę na tą siłkę jednak i późno rano otwieram telefon i dążę do swoich celów, choć czuję, jakoby to się "dobijało" przez te granice.
Rozstanie
Hej, nie widziałem na tej grupie dyskusji na ten temat wiec liczę na ciekawą wymianę zdań Miesiąc temu skończyła się moja prawie dwuletnia relacja. W skrócie nie mogłem spełniać jej potrzeb ponieważ od roku tkwiłem w ciągłym stresie, stagnacji i nie mocy. Nigdy nie miałem super ciała, przestałem dbać o swój wygląd i mało co miało dla mnie znaczenia poza graniem ( pod koniec relacji ). W tym wszystkim dalej borykałem się z uzależnieniem od kompulsywnej masturbacji Wręcz przeciwnie z początkiem, gdzie serio samorozwój był wtedy czymś co wypełniało moje życie ( i pewnie przekonała ją do mnie jako wartościowej osoby ) Terapia, siłownia, książki itp. Nie analizując już relacji, zachowań oraz spotkań podczas i po zerwaniu, czy ktoś z was w ogóle był w takiej sytuacji ? Nie chodzi mi o typową gadkę typu - zacznij dbać o siebie, skup się na sobie, ale o świadectwo kogoś komu udało się wrócić do swojej partnerki i stworzyć bardziej wartościowy związek na nowych zasadach. Jeśli tak jak to wyglądało? Ile czasu minęło ? Będę wdzięczny za każdą odpowiedź Jeśli coś wymaga wyjaśnienia to napiszcie
Masturbacja
Siema mam problem z masturbacja robię to najczęściej jak sie kąpieli dacie jakieś porady jak przestać się masturbować?
Rzucenie szkoły
Siema. Ostatnio rozmyślam czy nie skończyć chodzenia do technikum graficznego na rzecz założenia marki odzieżowej(Jakby co to jestem w 1. klasie). Chciałbym skończyć szkołę dopiero po 3. klasie , gdyż miałbym kwalifikację PGF.04 , czyli przygotowywanie materiałów graficznych i coś tam jeszcze jest w tej kwalifikacji. Dzięki odejściu bym rozwijał umiejętności potrzebne , by tworzyć ubrania , ale i ogólnie biznes, czyli tą markę odzieżową. Również nie chce porzucać szkoły tylko dla biznesu , ale i dla spokoju ,by nie zajmować się zaliczeniami i innymi szkolnymi bzdetami. W ogóle to od dawna myślałem o stworzeniu takiej marki i również o byciu projektantem mody. Miałem od początku dużo różnych planów oraz koncepcji na ubrania i marketing. Co myślicie o tym i co byście poradzili?
1-30 of 44
powered by
REBELIANCI
skool.com/rebelianci-5601
Self-improvement bez spiny. Dołącz do REBELII.
Build your own community
Bring people together around your passion and get paid.
Powered by