Przez półtorej godziny pracowałyśmy nad naszymi wyzwaniami w bardzo prostej strukturze – każda z nas miała około 20 minut, żeby przedstawić swój temat, a pozostałe osoby zadawały pytania oraz dzieliły się perspektywą i doświadczeniem.
Czasem potrafimy utknąć w jednej narracji o własnym biznesie.A jedno pytanie od osoby z zewnątrz potrafi całkowicie zmienić sposób patrzenia na sytuację.
Do tego, wiele kobiet prowadzących własny biznes pracuje w dużej samotności. Nie zawsze mamy wokół siebie osoby, które naprawdę rozumieją nasze decyzje, dylematy czy tempo działania.
Mastermind jest przestrzenią, w której ta samotność trochę znika, bo nagle okazuje się, że ktoś inny zmaga się z bardzo podobnymi pytaniami.
To dopiero początek tej grupy i jestem ciekawa, jakie zmiany zobaczymy u uczestniczek za kilka tygodni.