Brałam udział w wyzwaniu Evelyn Weiss i jestem bardzo zainspirowana jej osobą. Mam cel, który jest ewidentnie za duży na ten moment. Za mało umiejętności, za mało pewności siebie, za mało "ogarnięcia".
I właśnie dlatego się za niego biorę.
Mój plan: codziennie dokumentować wszystko, nad czym pracuję w formie video (konkretnie gadajćej głowy). Nie po to, żeby to publikować, tylko żeby mieć ślad procesu - myśli, wątpliwości, decyzji, błędów, sukcesów i wszystkiego wokół.
Zakładam, że z tej dokumentacji:
- kiedyś powstaną treści,
- a później produkty,
- dla ludzi, którzy będą szli tą samą drogą.
Na dziś nie umiem jeszcze:
- mówić z pewnościa siebie do kamery,
- porządkować wszystkiego w głowie podczas mówienia,
- przewidzieć, co z tego wyjdzie.
Chcę robić to codziennie, mimo że jeszcze nie wiem, po co dokładnie.
Nie wiem, jak to się złoży w całość. Wiem tylko, że bez tej dokumentacji nie będzie czego składać.
A Ty: co dziś dokumentujesz, zamiast czekać, aż będzie gotowe?