Siema! Jesteś w dobrym miejscu 🙂 U mnie podobnie — ponad 20 lat na siłce, czysto amatorsko, bez zawodów. W pewnym momencie barki, biodra, kolana i łokcie zaczęły mocno dawać o sobie znać i już myślałem, że to koniec zabawy z żelastwem… Aż trafiłem na Borysa. Po paru miesiącach wszystko wróciło na właściwe tory — biodra, kolana jak nowe, trening znowu wchodzi jak złoto 💪 Także zaufaj procesowi i uważaj bo to kurwa wciąga :p