Siema, mam na imię Cyprian. Zjechałem z zagranicy na stałe do Polski i postawiłem wszystko na jedną kartę. Rzuciłem wszystko i wyjechałem w Góry Świętokrzyskie, postanawiając zostać DJ-em. Od stycznia zagrałem całe dwie imprezy, były to urodziny. Na sezon ślubny szykuje mi się jedno wesele, więc na razie nie wygląda to zbyt ciekawie, ale nikt nie mówił, że będzie łatwo. Kurs robiłem w Krakowie i nie wiem, co jeszcze napisać. Wiem jedno, na pewno się nie poddam i konsekwentnie będę dążył do celu. Moim celem jest granie w klubach, ale tu gdzie mieszkam, patrząc realnie, jeśli chcę zarobić, to bez ślubów i disco polo się nie obejdzie. Pozdrawiam całą grupę serdecznie.