Tę chorobę autoimmunologiczną ma nawet 2% całej ludzkości, to ogromna liczba (nawet 180mln ludzi). To że ją wykrył i będzie ją leczył wynika tylko z jego dbałości o zdrowie, często przesadnej. Wielu ludzi ma tę chorobę i całe życie niską jakość życia (niedobory i choroby z tego wynikające oraz bóle/dyskomfort w układzie pokarmowy). Zatem w mojej opinii, styl życia nie ma nic do rzeczy, chyba, że mówimy o jego poprzednim "wcieleniu" i tym, że wcześniej miał też zdiagnozowaną inną chorobę autoimmunologiczną. Po prostu jest na świeczniku i ludzie teraz "biją pianę" bo jest w co bić, to przykre. Ja życzę mu bardzo dobrze, jak każdemu, i w pewnym sensie cieszę się że to wykrył. Jest to osoba z ogromnymi zasobami i zaangażowaniem, więc możliwe że poprowadzi to do jakiś odkryć w chorobach autoimmunologicznych, które medycyna jeszcze słabo adresuje. Jego styl życia, choć przesadnie "wyśrubowany", to nadal jest zdecydowanie prozdrowotny. Na LIVE mogę więcej powiedzieć, ale w formie pisemnej na tyle pozwalają ograniczenia.