Witam, mam problem z chęciami do robienia produktywnych rzeczy. Gdy mam zrobić coś co faktycznie wniesie coś do mojego życia nawet jeżeli odczuwam ogólną chęć zrobienia tego to, gdy dochodzi do momentu gdzie mam to zrobić to nie chce mi się tego robić np. Chcę uczyć się do olimpiady z historii ale gdy dochodzi do momentu gdzie mam się uczyć to nie chcę mi się. I tak to wygląda z większością celów u mnie. Co mam zrobić w tej sytuacji abym mógł realizować moje cele wakacyjne bez przymuszania się?