🎧 DJ i alkohol 🍹- gdzie stawiasz granicę?
Temat, o którym mało kto mówi otwarcie, a który dotyka chyba każdego, kto kiedykolwiek grał imprezę. Dla mnie niepicie w trakcie grania to kluczowa granica. I nie chodzi tu o moralizowanie - dla mnie chodzi o coś głębszego. To jest moment, w którym decydujesz, czy jesteś na imprezie dla ludzi - żeby dać im energię, czytać parkiet, budować emocje - czy przychodzisz jako konsument, który po prostu też chce się bawić. Kiedy pijesz za deckami, zacierasz tę granicę. A ja uważam, że właśnie ta granica definiuje profesjonalizm. To oczywiście tylko moja wizja i moje podejście. Znam DJ-ów, którzy mają zupełnie inne zdanie i też robią świetną robotę. Dlatego jestem ciekaw - jak wy do tego podchodzicie? - Pijecie w trakcie grania? - Macie jakąś swoją zasadę? - A może kiedyś zmieniliście podejście po konkretnej sytuacji? Piszcie śmiało 👇