Nie będę Cię tu witał ciepłymi słowami. Masz ich wystarczajaco gdzie indziej. Domyślam się, kim jesteś. Tym, na którego każdy może liczyć. Co zawsze odbiera telefon pomaga bez pytań, pisze „ok", kiedy w środku czuje „nie". Którego pytają o wszystko za wyjątkiem tego jak się czujesz. Nauczyłeś wszystkich dookoła Ciebie, że zawsze dasjez radę. Więc przestali pytać. A Ty sam już nie wiesz, kiedy ostatnio chciałeś czegoś dla siebie. To nie jest miejsce, gdzie ktoś Cię pogłaszcze i powie, że jesteś wystarczający. To miejsce, gdzie pierwszy raz nie musisz być dla nikogo. Możesz odłożyć rolę i powiedzieć, jak jest bez doklejania „ale spokojnie, ogarnę". Tu są ludzie, którzy mają tak samo. Nikt Cię nie oceni, bo każdy zna to od środka. Zacznij od jednego. Dokończ w komentarzu: „Najtrudniej powiedzieć mi 'nie', kiedy…"