Na pewno też się kiedyś zastanawialiście, ja osobiście nie mam odpowiedzi.
Ale... wydaje mi się, że bez marki i bez zbudowanej społeczności, wręcz trzeba najpierw dać coś użytecznego za darmo.
Dlatego na tych wszystkich stronach sprzedażowych widzimy: podaj e-mail a wyślę Ci PDFa który objaśni Ci to czy tamto. PDF często jest napisany dużą czcionką i ma 15 stron, ale potem mając taki e-mail podany po dobroci możemy wysyłać co tydzień oferty takiej osobie.
Inna rzecz, to po prostu darmowa strona internetowa, która daje coś bardzo użytecznego, a nic mnie nie kosztuje. Przykładowo: https://thoughts.gutek.pl/kalkulator-wynagrodzen/. Kalkulator wynagrodzeń? Jest tego sporo w internecie, ale mało który wygląda i działa tak dobrze. Większość jest przestarzała i zasypana reklamami. Co potem? To może być baza do narzędzia do finansów, do narzędzia do inwestycji i giełdy?
Inny przykład, Pontus Abrahamsson, programista ze szwecji buduje narzędzie do finansów, Midday.ai (open source). Korzysta z AI, używa AI w aplikacji. I wiecie co? Z takiej darmowej strony katalogu zrobił 2 bines zarabiający 35 tysięcy dolarów miesięcznie. Tak, to nie pomyłka, pisze o tym w powyższym wpisie na X. To jest 125 tysięcy złotych, co miesiąc, za coś, co jest - dla użytkowników - za darmo.
A Wy jak chcecie zachęcić ludzi do swoich projektów? Macie inne pomysły?