Szczerze, to nie mam ani matury, ani wykształcenia wyższego, a daje sobie w życiu radę lepiej niż nie jeden student. Osób o starszej dacie nie słuchaj się co Ci wmawiają, że poznasz tam znajomych czy kogokolwiek, tylko jak już to pogadaj z osobami 2-3 lata starszymi co mają bardziej poukładane w głowie i realnie zapytaj czy faktycznie poznali tam osoby, które pociągneły ich do jakiegokolwiek sukcesu, bo ja osobiście mam do czynienia z takimi osobami co chodzą na te studia i jakość ludzi, to jedna wielka tragedia, nawet znam prywatnie osoby co są na najlepszych uczelniach w Polsce, pytałem ich o feedback i ludzie, którzy tam są to jedna wielka lipa. Jak mam dać Ci najlepszą radę bo sam miałem taki sam przypadek to 1. Doświadczaj wszystkiego, każdej możliwej pracy, ryzykuj, bo w najgorszym wypadku wrócisz pod dach do rodziców i nabywaj kompetencje wysokodochodowe, pielęgnuj cechy miękkie jak komunikacja, wsparcie, szacunek do innych - coś czego wiele osób zapomina w dzisiejszych czasach 2. Daj sobie czasu, nie pare mieisięcy a minimum rok do 3 lat To jest moja perspektywa, co z nią zrobisz to Twoja sprawa. Trzymam za Ciebie kciuki, bo wiem, że nic przyjemnego przechodzić przez takie momenty.