Wrzuciłam właśnie do swojej grupy pierwszy płatny produkt – mini kurs o trendach widoczności w 2026 roku. Nagranie + arkusze pracy.
Czy jest idealny? Nie. Czy jest przemyślany? Tak. Czy się wahałam? Bardzo.
Bo przecież:
„Jeszcze nie zbudowałam społeczności”„Nie mam regularnych treści”„Może powinnam jeszcze tylko dawać za darmo...”
Ale w którym momencie nagle miałoby się to wszystko magicznie „nadać”?
Zorientowałam się, że jeśli nie zacznę teraz, to za pół roku dalej będę kręcić się w miejscu.
Więc zrobiłam to. Z poziomu:
👉 ciekawości, co się stanie
👉 potrzeby przećwiczenia procesu tworzenia
👉 potrzeby złamania narracji, że muszę najpierw zasłużyć
Jeśli jesteś w podobnym miejscu – wahasz się, czy to nie za wcześnie – to może ten post jest właśnie dla Ciebie.
Nie wiem, czy ktoś to kupi. Ale wiem, że to działanie zmieniło coś we mnie. I czasem to jest pierwszy „produkt” – ta zmiana w środku.