Dzisiaj słuchałam Dana Harrisona w tym podstawowym programie w LFG i jedna rzecz mi utkwiła. Dan mówi, że na początku budowania grupy warto każdą nową osobę zapraszać na rozmowę 1:1 po to, żeby spróbować jej sprzedać swój główny produkt.
Nie jako „rozmowę badawczą”, nie jako „luźne poznanie się”, tylko jako realną próbę sprzedaży. I dopiero to, co się wydarzy na tej rozmowie (TAK / NIE, jakie padają obiekcje, gdzie ludzie się wycofują), jest prawdziwą weryfikacją, czy oferta ma moc.
I jestem ciekawa, jak to wygląda u Was: umawiacie 1:1 z nowymi osobami właśnie po to, żeby złożyć im ofertę?