Sobota była ostatnim dniem challenge porannego rozruchu. Co zauważyłem:
✅Nie jest trudno utrzymać coś małego
✅Stabilniejszy czas snu: pomimo, że chodzę spać o różnych porach to czas snu ma mniejsze wahania
✅Mała dawka ruchu z rana to dodatkowa energia w trakcie dnia
✅Mniej zastanawiania się, łatwiejsze podejmowanie decyzji
Widząc pozytywne efekty będę kontynuował poranny rozruch, choć już bez monitorowania w zeszycie. Tak po prostu👍
Spokojnej Niedzieli 🙂