Chciałbym poruszyć temat strefy komfortu oraz czasu przeznaczonego na trading.
- Strefa komfortu gdy pojawia się seria strat zostaje naruszona, jest to moment w którym chciałem odpuścić, i zadałem sobie pytanie czy system nie działa, czy można go dostosować czy to coś ze mną jest nie tak? Więc dzisiaj w nocy po prawie rozwaleniu całej strategii, usiadłem do niej i wpisałem na nowo to co usunąłem. Dzisiaj rano dostosowałem parametry i cały czas utrzymuję 2% max dd.
Pierwszy kwartał zamykam na +17% z danych. Jeszcze przejadę te miesiące od nowa żeby zobaczyć czy te parametry które dostosowałem mają wpływ na późniejszy wynik.
- Czas na trading
Zauważyłem że załamanie dyscypliny następuję u mnie wieczorem.
Moje wnioski=codziennie o tej samej godzinie (wtedy gdy jest sesja) zbieram dane i handluję aktywnie.
Dzięki jeśli to przeczytaliście i wiedzcie że strefa komfortu gdy jest poszerzana, skutkuję obfitością.