Eksperyment #WearthePants, przeprowadzony przez użytkowniczki LinkedIn, dostarczył dowodów na to, że zmiana płci w profilu z kobiecej na męską skutkowała natychmiastowym, znaczącym wzrostem zasięgów postów, podnosząc pytania o ukryte uprzedzenia w nowym algorytmie opartym na modelach LLM.
Zmiana płci na męską = skok zasięgów o 238% w ciągu jednego dnia.
Firma stanowczo twierdzi, że jej „algorytm i systemy AI nie używają informacji demograficznych takich jak wiek, rasa czy płeć jako sygnału do określania widoczności treści”.
Eksperci ds. algorytmów i etyki danych wskazują, że problemem nie jest „jawny seksizm”, ale ukryte uprzedzenia (proxy bias). Modele językowe (LLM), na których opiera się algorytm, są szkolone na treściach generowanych przez ludzi, a historycznie dane te mogły odzwierciedlać „biały, męski, zachodniocentryczny punkt widzenia”.
Dobrze, że nie mam marki własnej bo nawet AI piaskiem w oczy potrafi ;)